FILOZOFOWANIE Z DZIEĆMI

Ekkehard Martens

2022-10-29 Kałuski Bogusław
Spotkanie z Ekkehardem Martensem 21.07.2022


Przyjechałem bardzo wcześnie. Zjedliśmy razem śniadanie, a następnie usiedliśmy, aby rozmawiać. - O czym warto rozmawiać w roku 2022? Najpierw o zdrowiu, ale nie dlatego, że stało się ono tematem medialnym, społecznym i politycznym, lecz dlatego, że czas nie stanął w miejscu i mamy swoje lata. Ekkehard Martens urodził się w roku 1943, a ja w roku 1958. Z miejsca rozmawialiśmy konkretnie, jak to ludzie połączeni wspólną sprawą. O nauczycielach filozofowania i filozofach myślących o dzieciach. Także o sprawach rodzinnych, osobistych, historycznych i politycznych, o wszystkim naraz. A czas gnał. Zaraz był obiad, mały deser, kawa. Jeszcze raz usiedliśmy. - Gdy wychodziłem, było nadal ciepło, zapomniałem kurtkę, Ekkehard Martens dogonił mnie.

Kim jest Martens? - Otóż ewidentnie można uznać go za mistrza w jego dziedzinie. - Wyjaśnię, zaczynając od starożytnej Grecji, bo pisemne relacje filozofów mamy od tamtego czasu. Stamtąd wiem, że nauczanie i działanie np. Sokratesa i Platona miały silne implikacje polityczne. To było niebezpieczne dla nich osobiście. - A jak było później? Ilu filozofów było uczestnikami sporów teologicznych i narażało się na oskarżenie herezji? - Współcześnie wielu filozofów jest aktywnych akademicko, ale pozostają pasywni w praktyce. Ci aktywni w polityce i mediach należą do wyjątków. Wszyscy mają przecież dość pracy, kłopotów i nie chcą się narażać na niełaskę przy rozdziale zadań i funduszy uczelnianych. -  A więc, odpowiadając na pytanie: Ekkehard Martens był skutecznym animatorem filozofowania dzieci oraz zrobił to tak, że nie zagrażało to jego głowie, lecz stał się uznanym autorytetem, a środowisko filozofowania z dziećmi cieszy się solidną i fachową opinią.

Ta szczera rozmowa z drugim człowiekiem filozofującym była dla mnie jak spotkanie z krajanem na obczyźnie.
 

1. Ekkehard Martens i Bogusław Kałuski 21.07.2022

2. Ekkehard Martens i Bogusław Kałuski  21.07.2022

 

3. Autograf Ekkeharda Martensa

 

 

na górę  

?>